wtorek, 20 września 2011

Melon z szynką. Wspomnienie wakacji...

Praktycznie od zawsze, moja rodzina uwielbia Chorwację. Jeździliśmy tam kiedyś co roku. Pamiętam, że za każdym razem kupowaliśmy tam melona i zjadaliśmy ze smakiem. Dlatego melon właśnie kojarzy mi się z wakacjami, beztroskim czasem i chwilą odpoczynku. Jeżeli można przywołać te wspomnienia to dlaczego nie? :)
Melon o miąższu barwy pomarańczowej zawiera dużo karotenu. Jest owocem egzotycznym, pochodzi z Afryki. Najlepiej podawać go z szynką parmeńską, lub prosciutto. Ja jednak tej szynki nie miałam, dlatego owinęłam go inną szynką - pamrą.


Składniki:

-jeden dojrzały melon (pomarańczowy lub zielony, wedle upodobań)
-plasterki szynki, najlepiej parmeńskiej lub prosciutto


Schłodzić melona w lodówce. Następnie przekroić na pół, wydrążyć miąższ. Pokroić na mniejsze kawałki przypominające łódki. Cienkimi plasterkami szynki owinąć melona. Zajadać ze smakiem :)



5 komentarzy:

  1. Hmm, nigdy nie jadłam melona z szynką. Kto wie, może jeszcze się odważę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! :D Jeszcze na słono melona nie próbowałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. to niemiecki przysmak, jadłam będąc tam, ale niestety zupełnie mi nie posmakowało... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam to połączenie i polecam :)

    OdpowiedzUsuń