wtorek, 29 listopada 2011

Klopsiki w sosie pomidorowym

Czasem mam ochotę na coś innego niż zwyczajne kanapki na kolację. Można tu kombinować z jajecznicą, omletami, sałatkami. Można jednak tak jak ja, przyrządzić pyszne klopsiki, które można zjeść do kromki chleba. Danie może banalne i proste, ale za to bardzo rozgrzewające i sycące. Idealne na coraz to zimniejsze wieczory, a jego przygotowanie zajmuje bardzo mało czasu. Jeżeli znudziły się wam kanapki z szynką czy z serem, to zachęcam do wypróbowania :)

KLOPSIKI W SOSIE POMIDOROWYM


Składniki:
- mięso mielone wieprzowe (500g)
- cebula
- sól
- pieprz
- papryka ostra w proszku
- przyprawa do mięsa mielonego
- trochę bułki tarterj
- jajko
- przecier pomidorowy
- ketchup
- pieczarki (około 300g)

Mięso wymieszać z pokrojoną w kostkę połową cebuli, solą, pieprzem, przyprawą do mięsa mielonego, małą ilością bułki tartej, jajkiem. Formować kulki.
Uformowane już kulki, usmażyć na patelni z olejem.

Pieczarki pokroić, usmażyć z drugą połową cebuli pokrojoną w kostkę. Po chwili dorzucić klopsiki, zalać wodą. Dodać do smaku: koncentratu, ketchupu, paprykę ostrą. Dusić wszystko razem przez około 10-15 minut. Następnie zagęścić wodą wymieszaną z mąką.

Smacznie, a prosto :)


sobota, 26 listopada 2011

Jabłecznik

Ciasta z jabłkami to jedne z moich ulubionych. W dodatku można je piec na wiele różnych sposobów. Na kruchym cieście, na cieście z ciastek, na biszkopcie. Ja dzisiaj właśnie proponuję wersje na biszkopcie, z kwaskowatymi jabłkami, lekko twardawymi z warstwą piany polanej czekoladą. Brzmi świetnie prawda? I tak też smakuje. To druga moja ulubiona propozycja przyrządzenia tego ciasta, zaraz po tej na kruchym cieście z lodami i bitą śmietaną.

JABŁECZNIK NA BISZKOPCIE


Składniki:

Na biszkopt (małą blacha):
- 4 jajka
- 4 łyżki mąki
- 4 łyżki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Na środek jabłkowy:
- 1.5 kg jabłek
- galaretka cytrynowa
- łyżka lub dwie cukru (w zależności jak kwaśne mamy jabłka)
- cynamon (na oko - z łyżeczkę)

Na wierzch:
- 0.5 l kremówki
- 4 łyżki cukru pudru
- 5 łyżeczek żelatyny
- woda

Dodatkowo:
- czekoladowy sos do lodów


Biszkopt:
Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na pianę. Dodajemy powoli żółtka, cukier, mąkę, proszek do pieczenia. Wykładamy na małą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 30 minut w 165-170 stopniach. Gdy się upiecze, wyjmujemy i zostawiamy aby ostygł.

Jabłka:
W tym czasie robimy nasze jabłka. Obieramy, wyjmujemy gniazda nasienne. Kroimy w kawałki (nie za małe, nie za duże), chwilę zagotowujemy. Dosypujemy suchą galaretkę cytrynową, cukier, cynamon, mieszamy i zostawiamy na chwilę. Gotujemy nie za długo, tak by jabłka zostały lekko twardawe.

Wierzch:
Kremówkę ubijamy, dodajemy cukier. Teraz musimy rozpuścić żelatynę. 5 łyżeczek zalewamy 1/4 szklanki zimnej wody, mieszamy i zostawiamy na około 10-15 minut. Jak napęcznieje, wkładamy w miseczkę z gorącą wodą i rozpuszczamy. Wlewamy do ubitej śmietany, szybko mieszając mikserem.

Na biszkopt wykładamy ostudzone jabłka. Wygładzamy na mniej więcej równą powierzchnię. Wykładamy na jabłka śmietanę. Bierzemy widelec i przejeżdżamy wzdłuż ciasta robiąc delikatne rowki, jeden obok drugiego.
Wkładamy ciasto do lodówki, aby się ścięło.
Przed podaniem polewamy czekoladą, najlepiej na wyłożone ciasto na talerzyk, gdyż jak wsadzimy je z powrotem do lodówki z tą czekoladą, to się skropli.

Smacznego! :)




Słodkie jabłuszka

piątek, 25 listopada 2011

Placki ziemniaczane

Bo w prostocie siła.
Dlatego też dziś proponuję danie nie wymagające wielu składników (tak, tak, w lodówce pusto), ale smakujące świetnie. Można je jeść na parę sposobów: ze śmietaną, z cukrem, z ketchupem, czy innymi sosami. To już zależy od naszej inwencji twórczej. Dziś jedliśmy placki, bo to o nich dziś mowa ze śmietaną i cukrem. Były wyborne :)

PLACKI ZIEMNIACZANE



Składniki (na około 2 osoby):

- 9 mniejszych ziemniaków
- pół cebuli
- jajko
- około pół szklanki mąki pszennej
- sól
- pieprz
- papryka słodka i ostra w proszku

Ziemniaki ścieramy na tarce do ziemniaków. Wbijamy jajko, solimy, pieprzymy, sypiemy papryką. Dodajemy pokrojone pół cebuli w kostkę i mąkę. Wszystko mieszamy na jednolitą masę.
Smażymy, formując łyżką placki średniej grubości, na rozgrzanej patelni z tłuszczem (lepiej jak jest go trochę więcej) z jednej strony i z drugiej, aż się nie zarumienią. Gdy się zarumienią, zdejmujemy z patelni i wycieramy ręcznikiem papierowym (odsączamy z tłuszczu, można ten etap pominąć).
Wcinamy ze smakiem, z cukrem i śmietaną (lub z czym kto lubi).
Smacznego :)



środa, 23 listopada 2011

Muffinki czekoladowo-bananowe

Czy wy też czasem macie taką sytuację, że dowiadujecie się godzinę wcześniej, że za chwilę będziecie mieli gości? U mnie często zdarza się taka sytuacja. A co podać gościom do kawy, jeżeli szafki ze słodyczami jak i lodówka świecą pustkami? Na zrobienie ciasta już brak czasu, sklep jest daleko. Najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie... muffinek! Tak dokładnie tak :) Od kiedy zakupiłam formę do nich, mam ochotę robić nowe, próbować różne smaki. Tym razem będzie o muffinkach delikatnych, idealnie wilgotnych wewnątrz, a z zewnątrz otoczonych przyjemnie lekko chrupiącą powłoczką. Pycha!

MUFFINKI CZEKOLADOWO-BANANOWE ( z przepisu Nigelli z książki "Kitchen" )


Składniki:

- 3 dojrzałe banany
- pół szklanki oleju roślinnego
- 2 jajka
- 100 g cukru (brązowego, ja jednak dałam biały)
- 225 g mąki
- 3 łyżki dobrej jakości kakao, przesiane
- 1 łyżeczka sody

W jednej misce rozgniatamy widelcem (bądź innym urządzeniem) banany. Ja nie robiłam tego bardzo dokładnie, aby trochę cząstek bananów było widzialnych w muffince. Do banana dodajemy olej, jajka, i cukier. W drugiej misce mieszamy mąkę, z przesianym kakaem i sodą. Składniki mokre dodajemy do suchych. Mieszamy łyżką (nie miksujemy). Wykładamy blachę papilotami. Nakładamy ciasto do foremek. Pieczemy w 200 stopniach przez około 20 minut.
Proste, a jakie pyszne!


niedziela, 20 listopada 2011

Gulasz z mięsa wieprzowego

Na jesienny, słoneczny dzień, najlepszy jest gulasz. Można go jeść z ziemniakami, mnie jednak zawsze najbardziej smakował z kaszą. Rozpływające się w ustach mięso, w połączeniu z przepysznym sosem tworzy spójną i idealną całość.
Takie danie od razu poprawia mi humor, bo ostatnio niskie temperatury, natłok obowiązków, nauki sprawia, że dobry nastrój rozpływa się gdzieś bezpowrotnie, a co najgorsze, nie chce powrócić.
Z tego powodu dzisiaj proponuję:

GULASZ Z MIĘSA WIEPRZOWEGO


Składniki:
- mięso wieprzowe (około 500g)
- olej
- cebula
- papryka czerwona
- woda z mąką (do zaciągnięcia sosu)
- sól
- pieprz
- papryka w proszku

Mięso pokroić w kostkę i wrzucić na olej. Podsmażyć (ja lubię je dobrze przypiec, wtedy powstaje bardzo fajny i niepowtarzalny smak), dodać pokrojoną w kostkę cebulę. Podlać wodą i dusić, aż mięso nie będzie miękkie. Dodać paprykę pokrojoną w kostkę, sól, pieprz, paprykę w proszku. Kiedy wszystko zmięknie, sos zaciągnąć wodą z mąką (najlepiej robić to w słoiku zakręconym energicznie potrząsając).
Podawać z ziemniakami/kaszą/kluskami, jak kto woli :)
Smacznego!



piątek, 18 listopada 2011

Zapiekane naleśniki

Naleśniki to nic odkrywczego. Znają je wszyscy. Najbardziej popularne są na słodko z dodatkiem dżemu, czy powideł. Takowe jednak jadamy rzadko, aczkolwiek zdarza się. Dzisiaj przyrządziłam naleśniki wytrawne, zapiekane w piekarniku, ze skorupką z żółtego sera. Bardzo proste, a wyśmienite :) Polecam każdemu, kto lubi niebanalne dania, które są bardzo szybkie i baardzo dobre.

ZAPIEKANE NALEŚNIKI Z PIECZARKAMI




Składniki:

Na ciasto naleśnikowe (na około 6 naleśników):
- 100 g mąki
- 2 jajka
- 250 ml mleka
- szczypta soli
- olej roślinny do smażenia

Na nadzienie:
- pieczarki
- cebula
- papryka
- sól
- pieprz
- papryka w proszku

Ponadto:
- ser mozarella (lub inny żółty, ciągnący się ser)

Mąkę najlepiej przesiać, wsypań co niej soli i wbić jajka, powoli dodawać mleko mieszając wszystko na gładką masę (uważać, żeby nie było grudek). Przykryć ściereczką i odstawić. Zająć się robieniem farszu.
Na patelni na oleju podsmażyć cebulę, pieczarki i paprykę. Posolić, popieprzyć dosypać paprykę w proszku.
Naleśniki smażyć na dużej patelni, nie muszą być bardzo cienkie, a lepiej by wyszły trochę grubsze. Naleśniki "posmarować" farszem, zwinąć, posypać serem. Naleśniki zapiec w piekarniku w 185 stopniach tak długo, aż ser się ładnie nie stopi.
Proste? :)


wtorek, 15 listopada 2011

Dorsz standardowo

W naszym domu przyjęło się tak, że przynajmniej raz w tygodniu jemy na obiad rybę. Jest to praktycznie zawsze piątek i przyrządzamy ją prawie zawsze w ten sam sprawdzony sposób, który bardzo nam odpowiada. Można rozkoszować się smakiem ryby, a jeżeli jest to dobra ryba, to w ogóle bajka. Próbowaliśmy już wiele ryb, od tych "najgorszych" czyli np. tilapii, po te lepsze jak np. halibut. Zawsze jednak powracamy do jednej, a mianowicie do dorsza. Idealna nie rozpadająca się i zbita konsystencja, wyrazisty rybny smak, połączony z niezwykłą delikatnością. Pycha :)
Po prostu:

SMAŻONY DORSZ


Składniki:

- dorsz
- sól
- przyprawa do ryb
- mąka
- cytryna

Kawałki dorsza solimy z każdej strony, posypujemy przyprawą do ryb, a następnie otaczamy w mące. Kładziemy na rozgrzaną patelnię z olejem i smażymy aż ryba nie zrobi się złocista. Podajemy z czym tylko mamy ochotę, ale pamiętamy by koniecznie wycisnąć na rybę trochę cytryny.
Ja zawsze podaję rybę z surówką z kapusty kiszonej. Czasem jest to gotowana kapusta, czasem zwykła surówka, a czasem specjalność mojej mamy - z żurawiną, gruszką i innym bajerami.
Proste i pyszne!

niedziela, 13 listopada 2011

Bigos z żeberkami

W ramach akcji Gotujemy po polsku!, której patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia.pl postanowiłam przygotować potrawę, która w naszej rodzinie jest od zawsze, a mianowicie bigos.



Zazwyczaj przyrządzamy go z kiełbasą, a całość doprawiamy przecierem pomidorowym. Tym razem stało się inaczej. Zrobiłam bigos z żeberkami nieco odbiegając od naszej standardowej wersji.

BIGOS Z ŻEBERKAMI




Składniki:

- kiszona kapusta 2 kg
- 2 kiałbasy z tłuszczem (można użyć jednej, zależy jak kto lubi)
- żeberka (500 g)
- suszone grzyby
- listki laurowe
- ziele angielskie
- sól
- pieprz
- papryka w proszku

Osobno podsmażyć żeberka na oleju w trakcie smażenia, posolić, popiepżyć i dodać papryki w proszku. Wyjąć żeberka i osobno (na tym samym tłuszczu) podsmażyć kawałki kiełbasy. Do garnka na rozgrzany tłuszcz wrzucić kapustę i podsmażyć ją. Zacznie ona puszczać sok. Po chwili dodać żeberka, kiełbasę 2 listki laurowe, parę kulek ziela angielskiego i parę grzybków suszonych. Jeżeli ktoś lubi można dodać kminek, ja tego nie robię, bo za nim nie przepadamy.
Wszystko razem gotować, aż wszystko będzie miękkie.
Smacznego! :)


piątek, 11 listopada 2011

Krewetki z sosem marie rose (prawie jak Jamie Oliver)

Kupiłyśmy w tym miesiącu z mamą dwie duże paki krewetek po okazyjnej cenie. Stwierdziłam, że fajnie będzie podać je na kolacje jakoś dobrze przyrządzone. Szukałam sporo przepisów, ale żaden jakoś mi do końca nie przypadł do gustu, a do tego lodówka nie była zbyt okazale wyposażona. Do tego wszystkie sklepy zamknięte. Poszłam więc do kuchni i na podstawie wszystkich przepisów, które przejrzałam stworzyłam coś nowego. Jedynie sos pochodzi z przepisu Jamiego Olivera, choć nieco go zmodyfikowałam dodając więcej ketchupu :) Moja propozycja na dziś to:

KREWETKI MOCNO CZOSNKOWE Z SOSEM MARIE ROSE


Składniki:

Na marynatę:
- oliwa
- 2 ząbki czosnku (jeżeli jest więcej krewetek, to można dodać więcej)
- grubszy plaster cytryny (j.w)

Do smażenia:
- krewetki tygrysie ( u mnie było ich około 120-150 gram)
- 4 ząbki czosnku (mniejsze)
- mąka ziemniaczana (łyżka)
- słodka papryka i ostra papryka (w proszku)
- sól
- pieprz cayenne z chilli

Na sos:
- 2 łyżki majonezu
- łyżeczka ketchupu (ja dałam ostry i dodałam go potem jeszcze więcej)
- pół łyżeczki sosu sojowego
- pół łyżeczki whisky
- sok z 1/3 cytryny

Krewetki zamarynowałam dwie godziny wcześniej w oliwie, czosnku i soku z cytryny. Po dwóch godzinach przygotowałam sos, dodając składniki (majonez, ketchup, whisky, sos sojowy i cytrynę) i mieszając.
Krewetki odsączyłam z marynaty, otarłam ręcznikiem papierowym, a następnie otoczyłam w mące ziemniaczanej.
Na oleju podsmażyłam przez chwilę 4 ząbki czosnku (były dosyć małe), ale nie za długo, aby czosnek nie zrobił się gorzki. Następnie wrzuciłam krewetki otoczone w mące, chwilę podsmażając. Krewetki nie mogą zbyt długo być smażone gdyż zaczną twardnieć. Po chwili, obróciłam je na drugą stronę, posypałam solą, papryką ostrą/słodką (w zależności od upodobań) i szczyptą pieprzu cayenne z chilli. Jeszcze chwilę poczekałam, mieszając.
Po usmażeniu odsączyłam krewetki trochę z tłuszczu.
Podałam z sosem.
Dosyć zawiły opis, ale robiłam całość przez 15 minut :)
Smacznego!


wtorek, 8 listopada 2011

Makaron po chińsku

Ten makaron odkryłam już dosyć dawno temu i gości on od tego czasu na moim stole dosyć często. Nadaje on potrawie specyficzny charakter, wprowadza w bardziej chińskie smaki. Mowa tu o TYM makaronie.
Dzisiaj proponuję wersję bezmięsną. Jest idealna kiedy nie macie zbyt dużo czasu na przygotowanie obiadu, a macie ochotę na coś na prawdę dobrego :) Polecam.

MAKARON PO CHIŃSKU (wersja bezmięsna)



Składniki (na jedną porcję):

- około 70 gram suchego makaronu (dokładnie TEGO)
- pieczarki
- por
- marchewka
- pietruszka (korzeń)
- parę różyczek brokuła
- parę plasterków cukinii (można ją także zetrzeć obieraczką do warzyw, bardzo fajnie wtedy wygląda)
- sos sojowy ciemny
- olej (najlepiej sezamowy)

Na oleju podsmażamy por, następnie dodajemy (startą na tarce z dużymi oczkami) marchewkę i pietruszkę, a także pieczarki, brokuła i cukinię. Wszystko podsmażamy aż nie zmięknie i się nie zarumieni. Następnie dodajemy na patelnię ugotowany według informacji na opakowaniu makaron, polewamy sosem sojowym (według uznania), chwilę wszystko razem smażymy. Można całość posypać też sezamem.
Gotowe!
Smacznego :)


niedziela, 6 listopada 2011

Muffinki pinacolada

Zakupiłam blachę do muffinek! Nie mogłam zbyt długo czekać aby jej nie przetestować, tak więc poszukałam w internecie ciekawego przepisu i wzięłam się do roboty! Moją uwagę przykuły muffinki o smaku pinacolady ;) Jako, że uwielbiam wszystko co pachnie kokosem, od razu wiedziałam, że ten przepis będzie jednym z moich ulubionych. Muffinki są idealnie wilgotne, smaki świetnie się łączą. Chciałam dodać jeszcze malibu ale ktoś u nas w domu je wypił :) Może następnym razem. Dosyć gadania o niczym, przechodzimy do sedna :)

MUFFINKI PINACOLADA ( z TEGO przepisu)



Składniki (na 12 sztuk):

- 275 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- łyżeczka sody oczyszczonej
- 4 łyżki cukru
- pół szklanki wiórek kokosowych
- 250 g jogurtu ananasowego z kawałkami ananasa
- 4 łyżki soku z ananasa z puszki
- 5 plastrów ananasa z puszki pokrojonego na kawałki
- 1 jajko
- 5 łyżek oleju
- do ozdobienia wiórki kokosowe

Bierzemy dwie miski. W jednej mieszamy składniki suche czyli mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, wiórki kokosowe i cukier. W drugiej mieszamy składniki mokre czyli jogurt, jajko, olej i sok z ananasa. Dodajemy składniki mokre do suchych i mieszamy (nie miksujemy!). Kroimy ananasa w kostkę (nie zbyt małą) i dodajemy go do wymieszanej masy. Pieczemy około 20 minut w 175 stopniach.
Można posypać wiórkami przed pieczeniem, jednak ja tego nie zrobiłam, bo bałam się, że mi nie wyrosną :) Posypałam je za to po upieczeniu.
Smacznego!



sobota, 5 listopada 2011

Calzone

Dziś sobota, czyli jedyny dzień, kiedy mam chwilę dla siebie i mogę zrobić coś więcej poza nauką. Dlatego też wybieram się do kuchni zrobić coś ciekawego. Dzisiejsza propozycja, to odmiana dla standardowej pizzy, a mianowicie calzone. Calzone robione jest podobnie jak zwykła pizza, tylko zawijane na kształt dużego pieroga. Tak naprawdę to co włożymy do środka jest zależne tylko od nas. Może być wersja mięsna, lub bez. Co kto lubi :) Bazowałam na TYM przepisie. Wyszło fantastycznie!

CALZONE



Składniki na 3 sztuki:

Na ciasto:
- 1 i 3/4 szklanki mąki
- 3/4 szklanki ciepłej wody
- 15g świeżych drożdży
- łyżeczka oliwy z oliwek
- 3/4 łyżeczki soli

Na nadzienie:
- szynka
- kukurydza
- pieczarki
- cebula
- papryka
- salami
- oregano
- koncentrat pomidorowy
- sól
- pieprz

Ponadto:
- jajko do posmarowania ciasta
- zioła prowansalskie

Z wody, drożdży i dwóch łyżek mąki (osobno odmierzanej) zrobić zaczyn. Odstawić do ciepłego miejsca (ja postawiłam na kaloryferze) na 15 minut.
Zaczyn dodać do mąki, soli i oliwy. Wszystko wymieszać, ugnieść tak aby ciasto było elastyczne (wyrabiać około 5-7 minut). Przykryć ściereczką i znów odstawić na około 30-40 minut.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 3 części, rozwałkować dosyć cienko na kształt koła (jeżeli ktoś woli grubsze ciasto to można rozwałkować mniej). Posmarować koncentratem pomidorowym i oregano. Pieczarki podsmażyć z cebulką, aby nie puściły wody w calzone. Na jedną połowę położyć nadzienie, posypać serem żółtym. Złożyć, docisnąć mocno brzegi i uformować pieróg. Posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać ziołami prowansalskimi.
Rozgrzać piekarnik do 200 stopni razem z blachą, na której ułożymy calzone. Położyć nasze danie na blachę i piec w 200 stopniach przez około 20 minut.
Smacznego! ;)




A w piekarniku siedzą już muffinki pina colada! Przepis jutro :)

piątek, 4 listopada 2011

Zapiekanka ziemniaczana

Często zdarza się tak, że nie mamy kompletnie pomysłu na obiad, a w lodówce pustki. Wystarczy wtedy pare składników i możemy zrobić na prawdę przepyszne danie.
Zapiekanka jest idealna na jesienne obiady, jest bardzo pożywna i obłędnie pyszna ;) Polecam każdemu!

ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA


Składniki:

- Kilka surowych ziemniaków (w zależności na jaką ilość, jak zabraknie, dookroić)
- Kiełbasa
- Cebula (mała lub pół)
- około 2 pieczarki
- Ogórek kiszony
- Warzywa wedle uznania (mrożone), u mnie papryka, groszek, marchewka,
- Ser żółty
- Jajko
- Śmietanka słodka lub mleko
- Gałka muszkatołowa
- Sól
- Pieprz
- Papryka w proszku

Surowe ziemniaki obieramy, kroimy w cienkie talarki. Kiełbasę obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni na oleju z pokrojoną w kostkę cebulą. Do kiełbasy dodajemy pokrojone pieczarki, ogórka kiszonego, warzywa z mrożonki, poddusić wszystko razem. Doprawić solą, pieprzem i papryką w proszku. Żaroodporne naczynie posmarować lekko olejem/oliwą, ułożyć jedną warstwę talarków ziemniaków. To posypać warstwą warzyw z kiełbasą (nie zbyt gruba warstwa). Ułożyć na to znów talarki ziemniaków, warzywa z kiełbsą i tak aż do wyczerpania składników. Zakończyć warstwą ziemniaków.
Rozbić jajko, dodać trochę mleka lub śmietanki i startą gałką muszkatołową (trochę), rozmieszać. Polać zapiekankę równomiernie. Na to ułożyć plastry sera żółtego.
Piec przez około godzinę (aż ziemniaki nie będą miękkie) w 180 stopniach na termoobiegu.
Smacznego!


wtorek, 1 listopada 2011

Kakaowiec

Czas odpocząć od obiadowych propozycji. Dzisiaj ciasto. Idealnie wilgotne, rozpływające się w ustach, ale miejscami chrupiące. Znika w mgnieniu oka. Jest bardzo aromatyczne. Jednym słowem pyszne :) Nasza cała rodzina go uwielbia i za każdym razem wszyscy biorą od nas przepis. O czym mowa?

KAKAOWIEC


Składniki:

- 2 szklanki mąki
- 5 jajek
- 1 szklanka cukru
- 1/2 szklanki oleju
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka sody
- 2 łyżki kakao
- 1 słoik (mały) wiśni drylowanych (ja wzięłam pół z dużego słoika)
- 1/2 paczki rodzynek (garść, ale można w ogóle ja ominąć jeżeli ktoś nie lubi)
- 3/4 szklanki orzechów włoskich (pokruszonych na większe kawałki)
- 2 szklanki jabłek pokrojonych w kostkę (nie za małą)

Jajka ubić z cukrem (porządnie), dodawać powoli oliwę, mąkę, cynamon, sodę i kakao. Gdy wszystko się ze sobą połączy, odłożyć mikser. Wsypać rodzynki, jabłka, wiśnie, orzechy i wymieszać łyżką. Piec (najlepiej w podłużnej formie) 1 godzinę w temperaturze ok 160-180 stopni.
Smacznego! :)







Słodkie jabłuszka