sobota, 11 lutego 2012

Zrazy z wołowiny

Podejrzewam, że jest u was w domu taka potrawa, która sprawdza się zawsze, przy każdej możliwej okazji. U mnie w domu, kiedy zjeżdża się rodzinka zawsze przygotowujemy coś, co wszyscy lubią jeść. Są to zazwyczaj dania proste, którymi wszyscy zajadają się aż uszy się trzęsą. Taką potrawą są właśnie zrazy. Przepyszny sos, który wytwarza się podczas duszenia, wieńczy całość potrawy. Nikt obok takich zrazów nie przechodzi obojętnie!

ZRAZY Z WOŁOWINY


Składniki:
- wołowina
- kiszony ogórek (opcjonalnie)
- wędzony boczek
- wędzona kiełbasa
- skórka od chleba razowego
- cebula
- sól
- pieprz
- papryka w proszku
- pół kostki rosołowej

Boczek kroimy w plasterki, tak samo kiełbasę (nie za cienkie, okolo 0.5 - 1cm) i skórkę razowego chleba. Cebulę kroimy w ósemki, tak samo ogórka. Składników dobieramy tyle ile chcemy mieć zrazów, to tyczy się także mięsa.
Mięso kroimy w plastry, rozbijamy. Posypujemy solą, pieprzem, papryką w proszku. Układamy na środku po kawałku boczku, ogórka, kiełbasy, chleba, cebuli. Zawijamy zrazy tak, aby boki zawinęły się do środka.
Zawinięty zraz nadziewamy w paru miejscach wykałaczkami, aby się nie zepsuły.
Zrazy podsmażamy na oleju z każdej strony. Pod koniec smażenia dorzucamy cebulę pokrojoną w plastry. Jak wszystko przez chwilę się podsmaży, zalewamy całość wodą, dodajemy pół kostki rosołowej. Dusimy do miękkości.
Smacznego :)


7 komentarzy:

  1. nie lubię mięsa, ale zrazy kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja uwielbiam zrazy mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie mi przypomniałaś, jak dawno nie jadłam zrazów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zraziki dobre zawsze i wszędzie :) ostatnio miałam przyjemność jeść zrazy z dziczyzny - rozpływały się w ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta bazylia daje tyyyyle koloru, że aż się nie mogę skupić na samych zrazach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie robilam zrazow, zawsze mi sie wydaje ze to wyzsza szkola jazdy, ale bede musiala zrobic ten pierwszy krok.

    OdpowiedzUsuń