poniedziałek, 17 września 2012

Nieco spóźnione - Versatile Blogger Award

Wiem, wiem. Ostatnio moja doba się trochę uszczupliła i mam mniej czasu na bloga. Długo zwlekałam z tym wpisem, ale w końcu dzisiaj się pojawia.
Zostałam nominowana przez wiele wspaniałych blogerek, na których blogi serdecznie zapraszam.
Dziękuję za nominację:
White Tablecloth, Eilan, Amy, AnnaA-G, Aleksandra Rybińska, Bryśka. Jest mi niezmiernie miło! ;)

Nie będę nikogo nominować, bo uwielbiam zbyt wiele blogów. Poza tym, już chyba większość dodała wpis o takiej tematyce, więc nie chcę powielać :) 




Teraz chyba czas na 7 ciekawostek o mnie.
No to zaczynajmy. 

1. Konie to moja wielka pasja od 9 lat. Od tego czasu regularnie jeżdżę, każdego dnia zakochując się w tych pięknych stworzeniach coraz bardziej i bardziej. Jestem bardzo wdzięczna za tę miłość. 
2. W wolnych chwilach chętnie bawię się w "modelkę"
3. Jestem włosomaniaczką i lakieromaniaczką.
4. Uwielbiam eksperymenty kulinarne, choć rzadko mam szansę na takie wariacje, bo moja rodzina podchodzi do nich z rezerwą
5. Przedszkole wywołało u mnie traumę, jeżeli chodzi o szpinak. Boję się bo jak ognia :)
6. Nienawidzę komunikacji miejskiej! Na szczęście aktualnie czekam na prawo jazdy, które zdałam dokładnie 5 września. I to za pierwszym razem! :)
7. Jestem zbyt ambitna. W czasie roku szkolnego, żyję głównie nauką (w dodatku nienawidzę imprez).

Przepraszam za opóźnienie i mam nadzieję, że dowiedzieliście się o mnie choć ciut więcej :)


6 komentarzy:

  1. Przełam niechęć do szpinaku, jest naprawdę pyszny. :) Najlepszy w naleśnikach z fetą albo makaronem z fetą, sosem śmietanowym... Lub jakimkolwiek serem, po prostu.
    Plus, też nie przepadam za imprezami. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o szpinak, to czaję się, czaję i zawsze ostatecznie rezygnuję. Ale naleśniki z takim farszem muszą być chyba dobre, bo pomimo obecności szpinaku, brzmi pysznie ;p

      Usuń
  2. oj tak ja uwielbiam eksperymenty kulinarne choć mój TŻ nie zawsze dobrze to znosi ;p zwłaszcza ostrych eksperymentów kuchni meksykańskiej i azjatyckiej :D :D
    a do szpinaku się przełamałam we włoszech - tam spróbowałam jak cudowny może być i teraz wcinam w każdej ilości i postaci :D a całą młodość mówiłam mu nie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło jest dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje zdania prawka! ja także nie lubię komunikacji miejskiej, lecz jestem na nią skazana.

    OdpowiedzUsuń