środa, 13 lutego 2013

Walentynkowa kaczka w pomarańczach

Są zwolennicy i przeciwnicy kaczki.
Są zwolennicy i przeciwnicy walentynek.
Mimo tego, że im więcej ludzi, tym więcej opinii, polecam wypróbować ten przepis. Ja osobiście się zakochałam. Mięso jest soczyste, idealnie upieczone, nie ciągnie się, nie jest gumowe. Sos idealnie komponuje się ze smakiem kaczki. Myślę, że gdy zrobicie takie danie 14 lutego dla swojej ukochanej/swojego ukochanego, to skradniecie jej/jego serce dokumentnie :)
Polecam


PIERŚ Z KACZKI Z SOSEM POMARAŃCZOWO-IMBIROWYM (przepis stąd)




Składniki:
- 2 piersi z kaczki
- 2 pomarańcze (podzielone na cząstki i obrane z błonek)
- skórka starta z 1 pomarańczy
- 3 łyżki dżemu brzoskwiniowego
- 1/3 szklanki białego (u mnie półsłodkie) wina
- 1 łyżka startego na tarce o małych oczkach imbiru
- 2 łyżki miodu
- 1-2 łyżki rodzynek
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki suszonego estragonu
- pieprz
- sól

Skórkę na piersi nacinamy na krzyż aż do mięsa. Solimy i pieprzymy. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni C.
Na rozgrzanej patelni, średnim ogniu i oleju smażymy piersi skórką do dołu przez 4 minuty, aż skórka będzie złota. Następnie piersi obracamy i smażymy na drugiej stronie przez około minutę. Piersi układamy skórką do góry w naczyniu żaroodpornym lub na blaszce i wkładamy do piekarnika. Wylewamy z patelni tłuszcz z kaczki (do miseczki) ale nie myjemy patelni.
Pieczemy kaczkę przez 18 minut jeżeli lubimy dobrze wysmażone mięso. Wyjmujemy je na talerz, przykrywamy folią aluminiową i odstawiamy na kilka minut.
W tym czasie robimy sos.
Do miski wkładamy wszystkie składniki sosu tj (pomarańcze, skórka z pomarańczy, dżem, imbir, miód, rodzynki, cynamon, estragon). Rodzynki muszą moczyć się w soku razem z estragonem.
Kroimy mięso, które wcześniej odstawiliśmy na cienkie ukośne paski. Sok, który wypłynął z mięsa po kaczce dodajemy na patelnię. Wlewamy wino i gotujemy na większym ogniu aż się całkowicie zredukuje.  Następnie dodajemy składniki sosu pomarańczowego wymieszanego w miseczce i zagotowujemy. Po chwili (sos trochę zgęstnieje) odstawiamy patelnię z ognia.
Podajemy kaczkę ułożoną na sosie.
Ja podałam z podsmażonymi na tłuszczu z kaczki ziemniakami. Świetnie pasuje też do tego ryż.
Smacznego :)











12 komentarzy:

  1. piękna kaczka:) ja lubię w jabłkach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, uwielbiam kaczkę *___* A nie jadłam jej z milion lat - od kiedy moja Babcia robiła kaczkę z jabłkami. Chyba muszę spróbować swych sił w przygotowywaniu tego mięsa! Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, jak ja lubię kaczkę *__* A nie jadłam jej ze sto lat, od kiedy moja Babcia robiła kaczkę w jabłkach. Chyba muszę spróbować swych sił w przyrządzaniu tego mięsa! Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja niewiem do której grupy, jeśli chodzi o kaczki, się zaliczam.
    Ale chętnie bym zjadła to dania i się przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna kaczka!
    Jestem jej zwolenniczką.
    Walentynki trochę obchodzę bokiem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda świetnie, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety kaczka nie moze byc dobrze wypieczona bo mieso traci smak. Kaczka musi byc 'rosé'....Smacznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dzięki za podpowiedź, aczkolwiek moja rodzina mięsa w innej postaci niż wypieczonej nie lubi, więc podałam tak, jak oni preferują :) Poza tym, nie narzekali na brak smaku :)

      Usuń
  8. Absolutnie rewelacyjny przepis. Wyszło wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń