piątek, 19 września 2014

Mąka żytnio-razowa. Czy taka straszna? :)

Wiele osób stroni od pełnoziarnistych produktów, ze względu na ich smak. Faktycznie, jest dość specyficzny, ale specyficzny nie zawsze oznacza gorszy :)
Ja do mąki żytniej/razowej typ 2000 nie mogłam się przekonać przez długi czas. Ostatnio jednak zrobiłam "naleśnika" z takiej mąki i wypada to całkiem nieźle :) Jeśli ktoś nie jest uprzedzony do takich produktów - zapraszam do wypróbowania :)

Dieta osób ćwiczących siłowo nie jest dość urozmaicona jeżeli chodzi o ilość produktów do wyboru, więc często kombinuje się z ich formą/podaniem/prezentacją. Żeby cokolwiek wyglądało trochę inaczej :) Dla mnie osobiście taka dieta męczarnią nie jest, ale blog motywuje mnie do kombinacji (najczęściej jednak stawiam na łatwiznę: grillowany kurczak + ryż i warzywa).
Dzisiaj jednak kombinuję z zapiekanką ryżową. Oby wyszło! :)

"Naleśniki" z mąki żytnio-razowej z farszem z kurczaka

Porcja - jeden placek z farszem zawiera:
- 31,3g białka w tym 25,8g białka pełnowartościowego
- 29,5g węglowodanów, w tym 26,68g węgli pełnowartościowych
- 1,56g tłuszczy
- 289,6kcal

Składniki:
- 40g mąki żytnio-razowej, typ 2000
- 80ml wody (około)
- 120g piersi z kurczaka
- około 100g pieczarek
- 50g cukinii
- 150g pomidora

(Warzywa możemy dać w większej/mniejszej ilości. W tym przepisie wliczyłam je do bilansu, jednak na co dzień tego nie robię, warzyw też nie ważę)

Pieczarki obieramy, kroimy, to samo robimy z cukinią. Podsmażamy na patelni, doprawiamy, dorzucamy kurczaka pokrojonego w kostkę. Doprawiamy ulubionymi przyprawami dość hojnie (u mnie przyprawa do kurczaka po węgiersku). Gdy wszystko się podsmaży odstawiamy na bok i bierzemy się za robienie naleśnika.
Mąkę mieszamy z wodą i wylewamy na rozgrzaną patelnię, rozprowadzając masę po patelni (nie za cienko, żeby nie było problemu z obróceniem). Podsmażamy z obu stron, zdejmujemy z ognia, pakujemy farsz do środka, finezyjnie składamy nasz naleśnik.
Ja zjadłam wszystko w towarzystwie pomidora.
Smacznego :)

5 komentarzy:

  1. mąka razowa świetnie się sprawdza właśnie w takich propozycjach na wytrawnie :) poza tym nie ma przecież nic lepszego niż razowiec na zakwasie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna propozycja! Uwielbiam mąkę razową:) I nawiasem- bardzo ciekawy blog- na pewno tu wrócę:) Zapraszam też do mnie-> http://www.peanutbuttermonster.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo smacznie wygląda i na pewno świetnie smakuje. Tylko czy te naleśniki się nie rozpadają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przewracałam je tak jak omlet (zsunęłam na pokrywkę, przykryłam patelnią i obróciłam) i w ten sposób się nie rozpadły :-)

      Usuń