środa, 10 września 2014

Śniadanie najważniejszym posiłkiem dnia! Propozycja śniadaniowa nr 1 - omlet

W mojej rodzinie śniadania jadało się zawsze i jada się do teraz. Ja osobiście nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez porządnego porannego posiłku. To on daje nam energię na cały dzień, siłę do działania, ponadto zapobiega podjadaniu i rozkręca metabolizm.
Warto jednak przemyśleć co na śniadaniowym talerzu powinno się znaleźć. Jeżeli zaczynamy dzień od drożdżówki, czegoś tłustego - to niestety nie tędy droga. Na śniadanie warto wybierać węglowodany złożone. To one są źródłem błonnika, dają energię, a do tego są bardzo zdrowe. Do takich węglowodanów możemy zaliczyć: pełnoziarnisty chleb (najlepiej z jakiejś zaufanej piekarni, by nie miał ulepszaczy i spulchniaczy, albo można upiec taki chleb samemu - przepis na domowy chleb na zakwasie znajdziecie również na moim blogu), płatki owsiane, kasze, czy brązowy ryż. W śniadaniu takim mogą znaleźć się owoce (jednak bez przesady), warzywa. Ważne jest jednak białko. Ja, jako osoba trenująca na siłowni, muszę dostarczać odpowiednią ilość białka w diecie i musi być to białko pełnowartościowe. Pełnowartościowe białko znajdziemy w: jajkach (białka jaj), mięsie takim jak pierś z kurczaka, indyk, chuda wołowina czy w rybach. Wspomagam się także odżywkami białkowymi (nabiał mi nie służy ze względu na zawartą w nim laktozę - kiedyś poświęcę na to osobny wpis).
Wiedząc już co powinno się znaleźć na śniadaniowym talerzu, jak skomponować z tego odpowiedni posiłek?
Moją dzisiejszą propozycją jest: omlet :)
Dodatki można komponować według uznania, bazowymi produktami są jednak płatki owsiane i jajka.

KAKAOWY OMLET Z PŁATKAMI OWSIANYMI

Porcja (jeden omlet) zawiera:
- 31,13g białka, z czego 24g białka pełnowartościowego
- 36g węglowodanów, z czego 31,5g to węglowodany pełnowartościowe
- 13,62g tłuszczy

Całość ma 428,46kcal

Składniki:
- 2 całe jajka
- 3 białka jaj
- 50g płatków owsianych górskich
- 5g kakao
- 30g borówek
- dodatkowo mój omlet został posmarowany galaretką Waldena (produkt 0kcal)

Jajka wbijamy do miski, dodajemy oddzielone od żółtek białka, wsypujemy płatki owsiane. Całość mieszamy dużą łyżką, bądź trzepaczką do czasu, aż jajka "połączą się" z płatkami. Następnie dorzucamy dodatki: kakao i borówki (może tu być cynamon, bądź inne przyprawy, owoce, można także dodać słodzik).
Całość ląduje na mocno rozgrzaną patelnię, następnie zmniejszam ogień i smażę omlet pod przykrywką. Gdy górna część się w miarę zetnie, przewracam omlet (bardzo pomaga użycie przykrywki) i smażę jeszcze przez chwilkę.
Podaję ciepłe, z bezkaloryczną galaretką Waldena (bardzo przydatna rzecz dla redukujących osób, jednak nie przesadzamy z ilością tych produktów).
Gotowe :)

A Wy? Jadacie śniadania? A jak tak to co najczęściej ląduje na talerzu? :)

13 komentarzy:

  1. Ja wcześniej płatki moczę :) Super omelt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zwykłej wodzie, czy zalewasz wrzątkiem? Ciekawa jestem konsystencji, jest bardziej "wilgotny" w środku? :)

      Usuń
    2. Ja rowniez namaczam platki (przez noc w zimnej wodzie) a rano mieszam z ubitymi bialkami (tluszcze wole z orzechow) sprobuj, tez pyszna wersja!

      Usuń
  2. mmm.... wygląda wybornie! aż cieknie ślinka od samego patrzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. z tyloma białkami to już super-omlet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ta galaretka ma skład, że nie ma kalorii? ;) Ja przywykłam do rozmaitych owsianek na śniadanie i to jest mój najlepszy start, każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.waldenfarms.com.pl/product.php?id_product=122 :) Ja byłam przyzwyczajona do owsianki,a le musiałam pewne rzeczy pozmieniać dlatego teraz wychodzą omlety - równie pyszne :)

      Usuń
    2. O matko... czego Ci ludzie nie wymyślą. Dla mnie totalne dziwactwo. Nie wiem, jak bezkaloryczna galaretka ma przypominać smak świeżo zerwanych truskawek albo konfitury truskawkowej...

      Usuń
    3. Trochę przypomina :) W tym sporcie nie ma lekko, trzeba sobie jakoś radzić. Tu nie chodzi o zajadanie się takim produktem, ale o dodanie słodyczy do dania, w którym nie można zawrzeć dodatkowych kalorii czy cukrów :)

      Usuń
  5. po takim omlecie na pewno nie zabraknie energii na cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tu do Ciebie zaglądać :)
    Omlecik wygląda wspaniale! A na taką galaretkę można sobie pozwolić od czasu do czasu - przecież w tej sklepowej, tradycyjnej wersji nie ma nic lepszego (+ jest napakowana cukrem) a z tego co wiem produkty Walden Farms opierają się na potrójnie filtrowanej wodzie (choć i tak budzi to u mnie pewne podejrzenia ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! :)
      Ostatnio bardzo lubię wersję z malinami i cynamonem - pychota. Szkoda, że maliny już tak ciężko dostać gdziekolwiek.
      A Waldena używam codziennie, w małej ilości. Muszę trzymać miskę w 100% więc to dla mnie duuże ułatwienie. Tak poza tym. W jakim jedzeniu nie ma teraz chemii? :)

      Usuń
  7. uwielbiam omlety owsiane :) z tym, że wolę świeże owoce wrzucić na wierzch już po upieczeniu, do większości na ciepło ciężko mi się przekonać

    OdpowiedzUsuń