piątek, 29 sierpnia 2014

Nowy początek, słów kilka i jaglane placki :)

Parę dobrych miesięcy mnie tutaj nie było. Parę miesięcy, w których sporo się zmieniło w moim życiu, a tym samym w mojej diecie.
Trenuję siłowo, moja dieta musi być więc odpowiednio zbilansowana, musi mieć odpowiednią ilość makroskładników (białko, węglowodany, tłuszcze). Jedzenie musi być dla mnie paliwem, białko paliwem dla moich mięśni, aby rosły i miały się dobrze :)
Aktualnie jestem na redukcji, staram się więc zrzucać zbędny tłuszcz, aby odsłonić mięśnie, które pod spodem są :) W moim wypadku nie rozchodzi się aż tak bardzo o kilogramy, ale posiłki, które spożywam mogą być wykorzystane przez osoby chcące schudnąć. Moje propozycje będę uzupełniane rozpiską makroskładników oraz kalorii w danej porcji. Warzyw najczęściej nie wliczam do bilansu, jednak tu zrobię wyjątek. Mam nadzieję, że takie propozycje przypadną chociaż części czytelników do gustu :)

Jeżeli oczywiście ktoś byłby zainteresowany moim treningiem siłowym, jak to wygląda, jak wygląda cała moja dieta, czy warto trenować siłowo - chętnie takie posty będę również tworzyć :)
Oczywiście nie mogę i nie chcę nazywać się ekspertem w tej dziedzinie, bo cały czas się uczę, ale wiedzę posiadam, dużo czytam, pytam, konsultuję z osobami bardzo doświadczonymi :)

Dziś chcę się podzielić z Wami przepisem na jaglane placki, które ostatnio podbiły mojej serce i jadam je praktycznie... codziennie :)
Są proste do wykonania, wystarczy mieć w domu blender i elektrycznego grilla. Elektryczny grill może być zastąpiony zwyczajną patelnią, trzeba wtedy jednak posmarować ją odrobiną oleju, żeby placki nie przywarły :)

JAGLANE PLACKI Z KURCZAKIEM I CUKINIĄ

W jednej porcji znajduje się:
- 31,40g białka, w tym 25,8g białka pełnowartościowego
- 38,60g węglowodanów, w tym 34g węglowodanów pełnowartościowych
- 2,56g tłuszczy

Cała ta porcja zawiera 328,40kcal

Składniki:
- 50g kaszy jaglanej
- 120g piersi z kurczaka
- 60g cukinii
- przyprawa do kurczaka po węgiersku
- żeby talerz nie wyglądał biednie - pomidor

Kaszę jaglaną gotujemy w wodzie (wody powinno być około 2razy więcej niż samej kaszy, ja robię na oko, w szklance). Pod koniec gotowania, gdy zostaje jeszcze trochę wody, wyłączam palnik, przykrywam garnek i czekam aż kasza wchłonie resztę wody (to takie zboczenie, raz przypaliłam kaszę razem z garnkiem :) ).
Do blendera wrzucamy pokrojoną cukinię (obojętnie jak, i tak zostanie zblendowana), kurczaka pokrojonego w kostkę (surowego), dodajemy przyprawę węgierską (ja soli już nie dodaję, bo przyprawa jest dość słona, ale samej przyprawy sobie nie żałuję, można też dodać inne dowolne zioła), a także przestudzoną kaszę jaglaną. Wszystko blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Wrzucamy na rozgrzanego grilla elektrycznego, bądź patelnie (rozgrzaną, lekko posmarowaną jakimś tłuszczem - ja jednak preferuję beztłuszczowe smażenie), smażymy z obu stron i gotowe. Podajemy jeszcze ciepłe :)
Takie placki są świetnym pomysłem jeżeli wychodzimy z domu, nie chcemy jeść na mieście jakiś śmieci. Robimy w domu placki, pakujemy do pojemnika i gotowe :)
Pierś z kurczaka można także zamienić na pierś z indyka. Placki będą bardziej twarde i zbite oraz mniej kaloryczne.